Koniec z papierowymi indeksami

autor: GP, cc: by-sa

autor: GP, cc: by-sa

Studia kojarzą się wszystkim przede wszystkim ze zbieraniem wpisów do indeksów. Indeksy, czyli takie specjalne dzienniczki ocen studenta, to już tradycja na uniwersytetach. Niestety okazuje się, że w wielu przypadkach to także zamierzchła przeszłość. Wynika to bowiem stąd, że systemy informatyczne na uczelniach pozwalają na wprowadzenie tak zwanych e-indeksów, czyli indeksów, które istnieją jedynie wirtualnie. Wiele osób zastanawia się jednak czy to rzeczywiście dobry pomysł, żeby zrezygnować z indeksów papierowych na rzecz wyłącznie wirtualnych. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, kiedy nagle system informatyczny danej uczelni padnie i wszelkie dane o studentach zostaną utracone. A trzeba pamiętać, że przecież nie jest to niemożliwe. Informatycy jednak uspokajają i zapewniają, że systemy operacyjne na ich uczelniach są na tyle dobrze opracowane, że na pewno nic nie stanie się z danymi studenta. Niestety mało kto pamięta, że indeks papierowy jest ważnym symbolem. Coraz bardziej odchodzi się od takich ważnych, małych symboli na rzecz świata techniki. Trudno jednak wyobrazić sobie studia bez indeksu! Na niektórych polskich uczelniach od niedawna działa system indeksów wyłącznie wirtualnych. Oczywiście każdy student ma wgląd do takiego indeksu, nie musi iść po wpis, bo wpis zostaje wysłany na jego konto drogą elektroniczną przez wykładowcę. Wydaje się jednak, że sam moment zbierania ocen do indeksu był dla studentów bardzo ważny, był jakimś oczekiwaniem na wakacje. Problem jest także z opanowaniem systemu operacyjnego indeksów elektronicznych przez niektórych wykładowców. Trzeba bowiem pamiętać, że niektórzy pracownicy uniwersyteccy to już starsi ludzie, którzy ze sprawami internetowymi są raczej na bakier. Także nie wszystkie systemy informatyczne na uniwersytetach działają na tyle sprawnie, by można było wprowadzić indeksy elektroniczne. Wydaje się więc, że do całkowitej rezygnacji z indeksów papierowych i tradycyjnych zarazem na uczelniach polskich  jeszcze daleka droga.

Tagi

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *